INFORMACJA

Wszelkie analizy publikowane na niniejszym blogu stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 Października 2005r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. (D.U. Z 2005 R. NR 206 POZ.1715)

niedziela, 31 lipca 2011

SYNTHOS - technika jedno, kauczuk drugie

SYNTHOS
PROFIL SPÓŁKI:
Skrót giełdowy: SNS
Branża: Przemysł chemiczny
Opis działalności: Spółka jest jednym z największych w Polsce przedsiębiorstw chemicznych, producentów kauczuków syntetycznych i polistyrenów. Jej działalność koncentruje się na trzech grupach produktów: kauczuków i lateksów syntetycznych (50%przychodów) , tworzyw styrenowych oraz dyspersji winylowych i kopolimerowych. Misją firmy jest zaspokajanie potrzeb odbiorców w zakresie surowców, półproduktów i produktów chemicznych przeznaczonych do dalszego przetwarzania na wyroby finalne.
Pełna nazwa firmy: SYNTHOS S.A.
Adres siedziby: ul. Chemików 1, 32-600 Oświęcim
Prezes: Tomasz Kalwat
Kontakt: tel:  (33) 844 18 21, web: www.synthosgroup.com; mail: info@synthosgroup.com
Źródło: www.money.pl

WYKRES:

 

Synthos - spółka zajmująca się głównie produkcją kauczuku syntetycznego. Jest ona ogólnie znana inwestorom głównie z powodu stale trwającej fali wzrostowej, praktycznie niewrażliwej na jakiekolwiek negatywne informacje płynące z rynków. W pierwszym kwartale br. przyprawiła akcjonariuszy o zawrót głowy, gdy w ciągu tygodnia akcje utraciły 20-25% swojej wartości. Pojawiały się wtedy rozterki - czy to tylko korekta (pierwsza tak duża od debiutu), czy już niestety odwrócenie trendu? Technicznie rzecz biorąc ciężko było to określić, ponieważ istnieje wiele metod, które sugerują traktowanie zmiany trendu jako korekty, wyznaczając przy tym potencjalne poziomy wsparcia (np. Zniesienia Fibonacci'ego). W przypadku SNS okazało się jednak, że mieliśmy do czynienia z korektą, która skończyła się na linii trendu wyznaczonej jeszcze zanim kurs osiągnął 3 zł. Kurs dalej poszybował w górę, dając od tych 3 zł w ciągu 7-8 miesięcy prawie 100% zwrotu. Aktualnie widzimy, że kurs sprawnie porusza się w górę w granicach kanału wyznaczonego na bazie wcześniej wymienionej linii trendu (granice zielone). Od odbicia się od linii dolnej, kurs systematycznie i gwałtownie zwyżkował w ciągu 2 miesięcy do 5,50 zł, przebijając po drodze psychologiczne, okrągłe 5 zł (wraz z ruchem powrotnym i wsparciem). Od osiągnięcia 5,50 zł mieliśmy do czynienia z niemal doskonałą (od linii do linii) korektą w formie formacji flagi (granice różowe), która ponownie wsparła się na 5 zł oraz później na średniej EMA-50. Na nieco zwiększonych obrotach przebito górne ograniczenie korekty i kurs poszybował w górę, przebijając opór 5,50 zł. Najwyższe zlecenie poszło po kursie 5,92 zł, a ostatnia sesja zamknęła się na poziomie 5,75 zł. Pytanie teraz - co dalej? Zacznijmy od tego, że znajdujemy się w okolicach następnego psychologicznego oporu - 6 zł, a także przy górnym ograniczeniu kanału wzrostowego. Technicznie rzecz biorąc, powinniśmy oczekiwać teraz korekty, być może do poziomu 5,50 zł lub niżej - do linii trendu. Zauważmy, że na widocznych 4 oscylatorach, 3 z nich (RSI, MTM oraz MACD) ukazują bardzo znaczącą dywergencję niedźwiedzia klasy "A" (ceny biją coraz wyższe szczyty, a wskaźniki odwrotnie - coraz niższe), która powinna zwiastować rychłe spadki. Jest jednak pewien problem. Mimo tak dużej dysproporcji na wskaźnikach ceny gwałtownie nie zniżkują. Czyżby Synthos nie przejmował się techniką? Bardzo możliwe. Chyba, że odpowiedzią na dywergencje była wspomniana wcześniej formacja flagi, wtedy wszystko generalnie jest prawidłowe (mimo, że korekta nie była gwałtowna, a dywergencja znacząca), a kolejne niższe szczyty na oscylatorach potwierdzają wskazania na najbliższe odbicie się cen w dół (od górnej linii kanału i/lub okrągłych 6 zł). Korekta byłaby czymś normalnym przy tak gwałtownych atakach strony popytowej. Patalogią będzie, jeżeli ceny spokojnie, jak gdyby nigdy nic zaczną dalej zwyżkować. Odpowiedzią na pytanie o kierunek cen powinno być zachowanie się kursów w ciągu poniedziałkowej lub wtorkowej sesji, w gorszym wypadku - obserwacji należy dokonywać w czasie całego tygodnia. Niestety, nie jestem w stanie podać dokładnego zasięgu bardziej prawdopodobnej korekty. Przy takich dywergencjach powinno się oczekiwać nawet oznak odwrócenia trendu, a przynajmniej korekty do dolnej linii kanału, ale jak widać (przez formację flagi), akcje Synthosu są niezbyt wrażliwe na wskazania analizy technicznej. Zgodne, ale nie tak wrażliwe jak powinny być. Generalnie uważam, że w najgorszym wypadku kurs nie spadnie poniżej 5 zł. Rozważmy jedna jeszcze dwie postawy - pasywną i agresywną, przy wykorzystaniu pewnej techniki Fibonacci'ego, która (wynika to z wielu obserwacji) dość często się sprawdza. Polega ona na umieszczeniu/oparciu jednego ze Zniesień Fibonacci'ego (najczęściej 38,2% - postawa agresywna - lub 23,6% - postawa pasywna) na wcześniejszym znaczącym szczycie (najczęściej) lub dołku (rzadziej). Za taki szczyt traktuję tu maksimum z marca 2011 roku (zaznaczony pomarańczowym okręgiem), tuż przed tą gwałtowną korektą. Takie rozmieszczenie Zniesień Fibonacci'ego pozwala na wyznaczenie potencjalnego poziomu końca zwyżek (w przypadku Synthosu) i początku korekty - jest to wtedy poziom 0%. Preferując postawę pasywną, powinniśmy zauważyć, że poziom 0% (szary) znajduje się w okolicach aktualnego stanu cen, co potwierdza tezę, że należy liczyć się z korektą cenową. Jeżeli zaś przyjmiemy postawę agresywną, poziom 0% (oliwkowy) znajdzie się na poziomie 7,14-7,15 zł. Z analizy kątów i proporcji cenowych, przy założeniu, że akcje znacząco nie stracą na wartości (znacząco = spadek poniżej 5,50 zł), można oczekiwać osiągnięcie tego zasięgu w czasie 5-6 najbliższych miesięcy. 
Może się u niektórych pojawić pytanie - dlaczego Synthos tak bardzo opiera się wskazaniom analizy technicznej? Moim zdaniem jest po prostu bardziej wrażliwy na zmiany cen kontraktów na kauczuk. Spójrzmy na notowania:
Z tabeli (ŹRÓDŁO - można także aktywować wykres) wynika, że kontrakty na kauczuk, które mają być rozliczane w późniejszych miesiącach (najdalej: styczeń 2012) mają coraz wyższe ceny. Zatem można to traktować jako znak, że faktycznie w czasie najbliższych 5-6 miesięcy SNS może zaatakować poziom 7 zł.

Zapraszam do wyrażania swoich opinii w komentarzach.
Zapraszam do zapoznania się z Informacją na górze strony.
Analiza dostępna do wydrukuSNS310711.pdf




- - - - - - - - - - - 
PS. Wyjeżdżam teraz za granicę na miesiąc, gdzie najprawdopodobniej nie będę mieć dostępu do internetu. W związku z tym, w tym czasie nie pojawią się żadne analizy. Pozdrawiam i życzę wszystkim miłych i udanych wakacji!

Rinat Szepe

sobota, 16 lipca 2011

Analiza rynku Forex: USD/CHF

USD/CHF
U.S. Dollar / Swiss Franc
Dolar amerykański / Frank szwajcarski

Dziś przygotowałem pierwszą analizę pary walutowej - dolara amerykańskiego w odniesieniu do franka szwajcarskiego. Spójrzmy na sytuację najpierw w skali długoterminowej, a następnie na to, co może czekać nas w najbliższym czasie.

WYKRES (Dzienny):
Przede wszystkim na uwagę zasługuje fakt długoterminowego trendu spadkowego na tej parze walutowej. Takie umacnianie się Franka spowodowane jest głównie stabilnością tej waluty, jak również ogólną słabością dolara amerykańskiego. Niebagatelne znaczenie mają bardzo często napływające niezbyt pozytywne informacje gospodarcze napływające ze Stanów. Przykładem mogą być niepokojące dane o tym, że w najbliższym czasie USA mogą ogłosić bankructwo (ŹRÓDŁO). Jeżeli Stany zbankrutują, czekać mogą nas same problemy. W najgorszym wypadku wypatrywałbym tworzenia się drugiego dna kryzysu (spójrzmy ogólnie). Sytuację tą dopełnia również sytuacja techniczna widoczna na wykresach analizowanej tu pary walutowej. Pogrubiona czerwona linia widoczna na górnej części wykresu pokazuje długoterminowy trend spadkowy, wsparty na szczytach z marca 2006 roku, listopada 2008 roku oraz maja 2010 roku (także mamy do czynienia z ponad 5-letnią linią). Jest to i tak ta łagodniejsza część spadków. Poniżej, wyznaczyłem linię wzrostową łączącą głębsze dołki, tworząc przy tym coś na kształt kilkuletniego trójkąta. Przełamaliśmy go we wrześniu 2010 roku, co dało sygnał na dalsze (oczywiście długoterminowe) spadki. Kontrolnie, wyznaczyłem również linię równoległą (również czerwoną, pogrubioną) do pierwotnie omawianej spadkowej, tworząc przy tym kanał spadkowy. Widać, że po przebiciu czerwonej linii wzrostowej, kurs pary USD/CHF sprawdził dolną linię kanału (aż 3-krotnie w ciągu 4 miesięcy), po czym przebił ją w dół, następnie potwierdzając przebicie ruchem powrotnym od dołu. Od tej chwili notujemy dalsze spadki, które przekreśliły jakieś większe szanse na powrót do tendencji wzrostowej. Aktualnie poruszamy się w kanale o "klinowatym" kształcie (pomarańczowe granice), przy czym ostatnie notowania znalazły finisz przy dolnej linii tego zakresu. Stąd można prognozować/zakładać, że kurs odbije tymczasowo w górę, jeżeli nie przebije tej linii (sprawdzimy to przy analizie wykresu 1H). Należy również wziąć pod uwagę, że ceny w węższym zakresie poruszają się w równoległym kanale spadkowym, którego granice (fioletowe) również są kilkukrotnie potwierdzone. Z góry ograniczają nas także opory w postaci wykładniczych średnich kroczących EMA(34) oraz EMA(50). W przypadku ewentualnego przebicia pomarańczowej linii spadkowej (ważniejszej, o dłuższym terminie) zawsze można liczyć na wsparcie w okolicach linii fioletowej, czyli przy poziomach około 0,7940-0,7970. Nie zapominajmy jednak o tym, że 5-letni kanał (czerwony) został przebity w dół. Jeżeli jakimś cudem nie pojawią się na tyle dobre informacje, które mogłyby odmienić trend na tej parze walutowej, to możemy oczekiwać w dłuższym terminie przebicia wyznaczonych kanałów i spadki do okolic 0,7420-0,7430, a po kilku latach (w najgorszym wypadku) poniżej 0,6500 (0,6410-0,6430). Weźmy jednak pod uwagę, że mówię tu o terminie około 3-4 letnim, a więc prawdopodobieństwo spełnienia się tej prognozy jest dość małe - nigdy nie wiadomo jakie informacje mogą napływać z rynków. Nie zmienia to faktu, że i tak osobiście pokusiłbym się na zajęcie długoterminowej pozycji krótkiej (sprzedać kontrakty) na tej parze walutowej, próbując łapać kurs w okolicach górnej linii fioletowej lub (w wypadku jej przebicia) górnej linii pomarańczowej.
Na wykresie zaznaczyłem również 14-okresowy oscylator Momentum. Zwróćmy uwagę, że jego tendencja (patrząc po dołkach) jest wzrostowa, pomimo spadków kursu. Czy można to traktować jako dywergencję na odwrócenie trendu? Mało prawdopodobne, ale jednak jakaś szansa jest. Wtedy wzrosty byłyby zdecydowanie długoterminowe. Tak czy inaczej, MTM konsoliduje się teraz w pewnym kanale i ma jeszcze możliwości, by opaść niżej. Wtedy też kurs dolara względem franka musiałby raczej przebić pomarańczową linię i dobić do niższej, fioletowej. Byłby to wtedy dobry sygnał na pozycję krótką. Nie wiadomo dokładnie czego można oczekiwać, bo jednocześnie MTM wspiera się na tej linii trendu. Wszystko więc zależy od tego, czego można oczekiwać w najbliższych dniach, a tą sytuację przybliży wykres godzinowy (1H):

WYKRES (1H):
Sytuacja tutaj obrazuje, jak długa czarna świeca znalazła wsparcie na pomarańczowej linii kanału. Wtedy MACD będąc na bardzo niskim poziomie wygenerował sygnał kupna. W tym miejscu wyznaczono lokalne Poziomy Zniesień Fibonacci'ego i dzięki nim można było wyznaczyć potencjalne opory dla korekty. Jak widać, pierwszy raz wzrosty zatrzymały się w okolicach PF23,6%, lecz po odbiciu się spadki nie dotarły do poprzedniego dna. Wyznaczono w ten sposób potencjalne ramy formacji trójkąta symetryczno-zwyżkującego (zielone granice), w ramach której - jak widać - kursy poruszały się względnie dokładnie (odbicie ponownie w okolicach PF23,6% oraz w okolicach średnich EMA(34) i EMA(50)). Przebicie którejkolwiek z linii wyznaczyłoby krótkoterminowy sygnał na zajęcie określonej pozycji. Jak widać po oscylatorze MACD, mimo wygenerowania sygnału kupna i wzrostów, nie zdołał on przebić linii równowagi. Stanowiło to pierwszy sygnał na słabość tych wzrostów. Między innymi dzięki temu właśnie, na ostatnich 2 godzinach notowań kursy przebiły dolną linię trójkąta, dając sygnał sprzedaży (potwierdzony przez MACD). Widać było jeszcze próby powrotu do formacji poprzez formację młota, ale ostatnia piątkowa świeca zanegowała ją. Daje to podstawy, by sądzić, że trójkąt stanowił formację kontynuacji spadków, i najważniejszy będzie test skrzyżowania pomarańczowej linii spadkowej oraz wsparcia z lokalnego dna. Jeżeli to zostanie przebite, minimalny potencjalny zasięg kursów po trójkącie znajdować się będzie w okolicach dolnej linii fioletowej, gdzie można liczyć na wsparcie. Dla zajmujących pozycję krótką: Stop Loss albo nieznacznie powyżej dolnej linii trójkąta, albo powyżej górnej linii, jak kto woli. Zależy od strategii.

Zapraszam do wyrażania swoich opinii w komentarzach.
Zapraszam do zapoznania się z Informacją na górze strony.
Analiza dostępna do wydruku: USDCHF160711.pdf

piątek, 8 lipca 2011

REDAN - po obronie czas na atak

REDAN
PROFIL SPÓŁKI:
Skrót giełdowy: RDN
Branża: Handel detaliczny
Opis działalności: Podstawą działalności Redan jest projektowanie, produkcja, marketing i dystrybucja odzieży. Firma funkcjonuje w ramach grupy kapitałowej, w której poszczególne spółki zajmują się rozwojem i sprzedażą takich marek jak TOP Secret, Troll, Textilmarket. Produkcja zlecana jest na zasadzie outsourcingu w ponad 100 fabrykach w Polsce i za granicą. Posiada własną sieć sklepów, pełni funkcję organizatora i zarządzającego łańcuchami dostaw produktów do dystrybutorów.
Pełna nazwa firmy: REDAN S.A.
Adres siedziby: ul. Żniwna 10/14, 94-250 Łódź
Prezes: Bogusz Kruszyński
Źródło: www.money.pl

WYKRES:
Nadszedł czas, by sprawdzić, jak zachowuje się Redan po uformowanej wcześniej rzadkiej formacji spodka, którą opisywałem TUTAJ.
Po zatrzymaniu się cen na poziomie 7,18-7,19 zł miała miejsce korekta do linii spodka (6,46 zł), którą można było potraktować jako ruch powrotny w formacji, a także sygnał kupna (zasadniczy). Czarna świeca została następnego dnia pokryta w całości przez świecę białą, tworząc formację objęcia hossy. Od tego miejsca, w ciągu niespełna dwóch tygodni ceny akcji Redanu zyskały niemalże 35%. W pierwszym tygodniu lutego 2011 roku ceny jednak zatrzymały się w okolicach 8,80 zł, a oscylator RSI-55 osiągnął krytyczną wartość powyżej 70%. Co więcej, wartość akcji znajdowała się w okolicach poziomu Zniesienia Fibonacci'ego 38,2%, wyznaczonego na bazie spadków jeszcze sprzed formacji spodka (wtedy ogólne wzrosty traktowane byłyby jako korekta trendu spadkowego), traktując go jako silny opór. W tym momencie można było się spodziewać, że ceny dalej nie będą rosnąć - w takiej sytuacji większe prawdopodobieństwo przypada jednak na odwrócenie trwającej ostatnio tendencji. Ceny systematycznie zaczęły spadać, poruszając się we względnie ograniczonym zakresie w postaci formacji flagi (pomarańczowe granice). W międzyczasie sprawdzane, a później przebijane były średnie EMA-34, EMA-50 oraz EMA-100, dając kolejne sygnały sprzedaży. Kluczowym potencjalnym wsparciem dla spadków miała być linia graniczna spodka, która została dość gwałtownie przebita 14 kwietnia br. Tego dnia wiele osób spanikowało, co doprowadziło do zawarcia transakcji nawet po cenie 6 zł za akcję. Podczas tej sesji obroty nie były w ogóle zwiększone, co stanowiło pierwszy sygnał na to, że to przebicie nie miało większego znaczenia. Byki przejęły wtedy inicjatywę, doprowadzając kurs akcji do ceny otwarcia, tworząc świecę doji, będącą częścią wzrostowej formacji o nazwie gwiazda poranna doji. Warto zauważyć, że ceny odbiły się od Zniesienia Fibonacci'ego 23,6%, potwierdzając tym samym potencjalne znaczenie tych poziomów, w charakterze późniejszych wsparć oraz oporów. Ta świeca doji stanowiła jednocześnie fałszywe przebicie ram formacji flagi, przez co ceny zaczęły rosnąć, sprawdzając później jej górną granicę. Niecały miesiąc później, kurs odbijając się od flagi powędrował ponownie poniżej linii spodka, w okolice 6 zł. Wtedy nastała podobna sytuacja, jak omawiana powyżej, lecz tego dnia miały miejsce podwyższone obroty, przy których uformowała się świecowa formacja młota, wspierająca się jednocześnie na dolnym ograniczeniu "pomarańczowej" flagi. Ponadto, oscylator stochastyczny STS-55 utworzył dywergencję z cenami (dołki oscylatora wyższe, ceny na tym samym poziomie), która sugerować może rozpoczęcie wzrostów. Kolejna sesja, mimo niskiego otwarcia, systematycznie doprowadzała kursy w górę, gdzie zrównano się z linią spodka, na jeszcze wyższych obrotach. Wiele znaków (dywergencja, linia trendu, obroty, średnie) wskazywało na to, że linia ta zostanie sforsowana, a ceny podążą dalej w górę. Kolejne sesje zamykały się coraz wyżej, co potwierdziło tą sugestię. Przełom nastąpił 8 czerwca br., kiedy to na skutek wielu informacji rynkowych średnie krótkookresowe wsparły się na EMA-100, a ceny przebiły na wysokich obrotach linię flagi, dając jednosesyjne wzrosty powyżej 10%. Kolejna sesja doprowadziła do stworzenia formacji gwiazdy wieczornej, "dzięki" której nastąpiła przewidywalna korekta, która jednakże skończyła się, tworząc dołek na wyższym poziomie niż poprzedni. Był to podstawowy sygnał (Teoria Dowa) na zakończenie tendencji spadkowej i rozpoczęcie się trendu wzrostowego. Aktualnie znaczenie mieć będzie jasnozielona linia trendu wzrostowego, a w przypadku jej przebicia - wsparciem będzie linia ciemnozielona, która jest już linią długoterminową. Ceny aktualnie spotykają opór w okolicach 7,50 zł, jednakże zbliża się krótkoterminowa linia spadkowa (szara), przy dojściu do której mogą dziać się ciekawe rzeczy. Zakładam, że bardziej możliwe jest wystąpienie ponownie wysokich obrotów i przebicie tej linii (właśnie w okolicach 7,50 zł), co dałoby zaczątki do wzrostów. Wtedy można zakładać, że linia spodka wytrzymała kilkukrotne oblężenie cenowe i Byki zbierają siły na atak na poziom 10zł i wyżej.


Zapraszam do wyrażania swoich opinii w komentarzach.
Zapraszam do zapoznania się z Informacją na górze strony.
Analiza dostępna do wydrukuRDN08072011.pdf

środa, 6 lipca 2011

Changes are coming

Witam wszystkich ponownie.

Przede wszystkim chciałbym wszystkich serdecznie przeprosić za ok. 2,5-miesięczną absencję w aktywności na blogu. Ale już od dzisiaj wracam do dalszych analiz i dalszej aktywności. Co więcej, chcę rozszerzyć nieco działalność, nie skupiając się tylko i wyłącznie na analizach akcji spółek notowanych na naszej rodzimej GPW. Od dzisiaj analizy mogą dotyczyć również par walutowych, indeksów giełdowych i/lub cen surowców. W związku z tym blog zmienia nazwę z "StockX - Analiza Techniczna akcji GPW" na "StockX.pl | Analizy giełdowe", co również stanowić będzie wstęp do przyszłej nowej odsłony mojej strony internetowej. Więcej nie zdradzę ;)

Wyżej opisana przerwa podyktowana była końcówką studiów licencjackich, a także zbliżającą się obroną pracy dyplomowej, w związku z czym musiałem wybrać odpowiednie priorytety - w tym kontekście ważniejsza była edukacja.
Chciałbym również zaznaczyć, iż moje analizy oraz wnioski zawarte w pracy licencjackiej pt. "Wykorzystanie analizy technicznej w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych na rynku akcji" zyskały uznanie w środowisku akademickim, czego wynikiem była ocena bardzo dobra właśnie z powyższej pracy.
Zawierałem w niej wnioski dotyczące stosowania AT, tj. jakie metody najbardziej mogą się sprawdzać i na jakich sugeruję najczęściej bazować. Ponadto, określiłem również wskazówki na temat tego jak należy analizować wykres (w kontekście inwestowania), by minimalizować ryzyko. Wszystkie te rzeczy będę starać się przekazywać w treści kolejnych analiz.

Co dalej? Kontynuujemy edukację na Uniwersytecie Ekonomicznym, łącząc 2 kierunki: Finanse i Rachunkowość oraz Analitykę Gospodarczą. Pragnę rozwijać się jako analityk giełdowy. 

Jeżeli ktoś chciałby o coś zapytać, poradzić się, poprosić ogólnie o pomoc - zapraszam do kontaktu, jeżeli tylko mam możliwość, to pomogę.

Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w kolejnej analizie ;)

sobota, 23 kwietnia 2011

Rachunek DEMO, czyli jak nauczyć się grać na giełdzie bez utraty pieniędzy

Wielu może się zastanawiać nad tym, czy warto grać na giełdzie. Odpowiem krótko: warto. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na większe możliwości - głównie pod względem zarabiania pieniędzy, ale również samorozwoju. Kupowanie i sprzedawanie akcji daje nam ogromną satysfakcję, zapewnia pewną dozę adrenaliny oraz dreszczyk emocji. Ogólnie są to rzeczy powszechnie uważane za przyjemne i ważne. Więc skoro mamy możliwości, by poczuć to wszystko, to czemu by nie spróbować?
Oczywiście sceptycy powiedzą, że równie dobrze można stracić wszystkie pieniądze. Zgodzę się z tym, ryzyko jest. Jednakże podejmując to ryzyko, akceptując je, zyskujemy realne szanse na dużo większe pieniądze niż (przykładowo) z lokaty bankowej. Ponownie odezwie się sceptyk: "tak, ale na lokacie mamy 100% zysk". Owszem. Jest on jednak naprawdę mały, zwłaszcza przy naszej inflacji. Ostatnie dane wskazują, że wiele lokat i rachunków oszczędnościowych de facto generuje nam stratę, bo ceny rosną szybciej niż zyski z lokaty. Dlaczego więc nie podjąć ryzyka, zyskać szanse na dużo większe zarobki, a ponadto otrzymać "gratis" odczucia, o których wspomniałem wcześniej?

Załóżmy, że ktoś faktycznie zastanawia się nad założeniem rachunku inwestycyjnego. Ale jednak boi się, że sobie nie poradzi, że szybko utraci pieniądze - podejmuje zbyt duże ryzyko. Mimo to, czuje, że tak czy inaczej chciałby spróbować, pograć sobie. To właśnie m.in. dla takich osób stworzono Rachunki DEMO. Coraz więcej biur maklerskich zaczyna proponować to swoim potencjalnym klientom. Na czym to polega? Po prostu zakładamy fikcyjny rachunek inwestycyjny na pewną kwotę (np. 10 000 PLN) przy pewnej dźwigni (np. 1:100 -> wtedy każda zainwestowana złotówka "działa" tak, jakbysmy inwestowali 100 zł. Można szybciej przez to zyskiwać, ale również szybciej tracić, więc dźwignię należy wybierać z rozwagą). Mając to do dyspozycji możemy inwestować na różnych rynkach - akcji, opcji, walut, towarów, instrumentów pochodnych itd. - nie podejmując żadnego ryzyka. Nie zarabiamy, nie tracimy. Dostajemy wirtualną gotówkę i staramy się ją pomnożyć, działając na REALNYCH kursach. To jest doskonała metoda na sprawdzenie własnych możliwości przed założeniem realnego rachunku inwestycyjnego. 
Ostatnimi czasy coraz więcej można znaleźć w internecie platform tradingowych, które oferują jednocześnie rachunek demo oraz późniejsze założenie prawdziwego rachunku. Chciałbym Wam przybliżyć możliwości, jakie daje taki rachunek. Napiszę jak go założyć i jak obsługiwać. Nie będę skupiał się na strategiach inwestycyjnych, ponieważ warto, by samemu się o nich dowiedzieć (np. poprzez litearurę dostępną na mojej stronie po prawej). Niemniej jednak, poźniej - w innym artykule - opiszę kilka podstawowych oraz bardziej zaawansowanych metod bazujących na analizie technicznej, które w graniu na giełdzie na tych platformach bardziej się sprawdzą (zakładając, że inwestujemy krótkoterminowo, zarabiając na różnicy kursowej). Tutaj skupię się na platformie MetaTrader-4, oferowanej m.in. przez X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A. (www.xtb.pl) oraz Dom Malerski Banku Ochrony Środowiska S.A. (www.bossa.pl). Z początku opiszę gdzie znaleźć rachunki demo, a samą platformę oprę o przykład XTB. 

Gdzie znaleźć rachunek demo w serwisie bossa.pl?

Wchodzimy w przeglądarce na adres www.bossa.pl i w polu "Prezentacja naszych systemów" klikamy w ikonę "bossafx - demo":
Link przekieruje nas na stronę z podstawowymi informacjami nt. tego, co umożliwia nam rachunek demo. Żeby przejść dalej, na dole strony musimy potwierdzić (najlepiej po uprzednim zapoznaniu się ;) ) oświadczenie o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych (muszą być prawdziwe, o czym wspomnę później). 
Po zaakceptowaniu, zostaniemy przekierowani na stronę, z której można ściągnąć plik instalacyjny platformy MetaTrader-4, połączonej z rachunkiem demo w bossa.pl. Ściągamy plik na komputer i instalujemy jak każdą inna aplikację 
Po zainstalowaniu i uruchomieniu programu (może troszkę zamulić, trzeba poczekać) pojawi się nam okno z polem wprowadzania danych do rachunku demo:
Wszystkie pola należy wypełnić. Należy podać prawdziwe dane osobowe (zgodnie z oświadczeniem, które zaakceptowaliśmy wcześniej). W polu nazwa wpisujemy dowolna nazwę rachunku, np. imie i nazwisko. Następne dane wypełniamy dokładnie i rzetelnie. Niedługo po zalogowaniu się do rachunku zadzwoni do nas obsługa DM BOŚ z pytaniami odnośnie działania systemu (warto im pomóc, zadziałają, jeżeli będa ewentualne błędy; nie będą długo zawracać głowy, a i sama rozmowa sympatyczna), a na podany adres e-mail od czasu do czasu będą wysyłać np. informacje o bezpłatnych szkoleniach on-line nt. działania giełdy, platformy czy też technik inwestowania (polecam!). Po wypełnieniu wszystkich danych, w polu Depozyt możemy wybrać kapitał początkowy, jakim możemy dysponować (przyjmuje się zazwyczaj 10 000 lub 100 000, ale to kwestia indywidualna. Można ustalić bliższą sobie wielkość, by sprawdzić jakby sobie poradziło z własnymi pieniędzmi). Po wybraniu depozytu zaznaczamy opcję "zgadzam się na otrzymywanie wiadomości" i wciskamy dwukrotnie przycisk "Dalej >" [UWAGA: przycisk ten jest aktywny tylko wtedy, gdy poprawnie wypełnimy wszystkie dane!] i na końcu "Zakończ". Zostajemy zalogowani na nasz rachunek.
Na opisywaniu platformy skupię się po opisaniu rejestracji na xtb.pl

Gdzie znaleźć rachunek demo w serwisie xtb.pl?

Wchodzimy na stronę www.xtb.pl. Na głównej stronie widzimy niezbyt zachęcający do inwestowania wizerunek Lewisa Hamiltona, ale od razu po prawej znajdziemy wyraźną opcję założenia rachunku demo. Klikamy.
Zostaniemy przekierowani na stronę z formularzem danych osobowych. Dokładniej: z dwoma formularzami. Pierwszy upoważnia nas do wzięcia udziału w konkursie inwestycyjnym 2011, ale nas interesuje teraz zwykły rachunek demo. Nieco niżej na stronie jest zasadniczy formularz. Wypełniamy (prawdziwymi danymi, z podobnych przyczyn jak w przypadku bossa.pl) i klikamy "Wyślij ankietę".
Przekieruje nas na stronę z podziękowaniami za wypełnienie ankiety i jednocześnie z informacją, że na podany adres e-mail zostały wysłane szczegóły odnośnie otwarcia rachunku demo. W mailu postępujemy zgodnie z zaleceniami, klikając na ikonę XTB Trader:
Po kliknięciu w obrazek zostaniemy przekierowani ponownie na stronę xtb.pl, gdzie pojawi się informacja z podziękowaniami za potwierdzenie konta. Pobieranie pliku instalacyjnego platformy MetaTrader-4 powinno zacząć się automatycznie. Jeżeli się nie zacznie - klikamy w link. 
Otwieramy plik i instalujemy platformę. Po uruchomieniu pojawi się identyczne okno jak w przypadku bossa-fx. Wypełniamy prawidłowo wszystkie dane, zaznaczamy zgodę na otrzymywanie wiadomości, a następnie 2x "Dalej >" i na końcu "Zakończ". UWAGA: w przypadku platformy XTB możemy wybrać inną dźwignię (bossa tego nie umożliwiała, dając nam jedynie 1:100). Rozwijając listę "Dźwignia" możemy wybrać dowolną, jaka nas interesuje. Zaznaczam, że jeżeli gramy realnymi środkami na akcjach, to dźwignia to 1:1, więc jeżeli ktoś chce grać potem tylko na akcjach, to i taką dźwignię polecam. Na walutach lub towarach można grać większą. 

Po wszystkim zostajemy zalogowani na nasz rachunek. Zaznaczam, że wybranej dźwigni nie da się zmienić, jest ona na stałe przypisana do danego rachunku. UWAGA: te platformy demo pozwalają na zakładanie wielu rachunków demo jednocześnie, bez konsekwencji. Można więc "bawić" się różnymi dźwigniami i sprawdzać różne strategie inwestycyjne ;)

Generalnie polecam bardziej rachunek XTB - ostatnio miewa, co prawda, pewne problemy (nie aktualizuje sie, opóźnienie w rynkach, awarie systemu oraz duże spready - różnice pomiędzy ceną kupna a ceną sprzedaży), ale oferuje dostęp do większej ilości rynków niż bossa. Na bossie mozemy tylko pograc na walutach, towarach i kontraktach na indeksy giełdowe (np. amerykański S&P500), a na XTB oprócz tego mamy jeszcze do dyspozycji akcje (w tym wiele polskich spółek!)

INTERFEJS I PODSTAWOWA OBSŁUGA PROGRAMU METATRADER

Mam nadzieję, że mój sposób prezentacji będzie czytelny. Najpierw pokażę główne okno i zaznaczę w nim najważniejsze miejsca, a później po kolei je opiszę z wyróżnieniem poszczególnych funkcji.

Interfejs programu:

Opis bloczków:
1 - Pasek menu. Tu znajdziemy pomoc, a także wszystko to, co znajduje się na ogólnym interfejsie w poniższych punktach + kilka innych narzędzi (w szczególności do analizy technicznej, w polu "Wstaw")

2 - Pola widoku, wszystko to znajdziemy również na pasku menu w opcji "Widok". Tu możemy dowolnie włączać i wyłączać okienka, które uznajemy za potrzebne lub zbędne. 

3 - Bodaj najważniejsza funkcja - ZŁOŻENIE ZLECENIA. Klikając w to (można również wywołać to klawiszem F9), pojawi się okno, gdzie można wybrać wszystkie możliwe instrumenty, którymi chcemy handlować - pary walutowe, towary, akcje itd. Wygląda to tak:
Po lewej widzimy wykres "tickowy", który pokazuje kolejne transakcje (ostatnie). Jeden tick to jedna transakcja po danym kursie/cenie. W głównej części okna mamy (od góry do dołu):
 - Symbol - w tym przypadku mamy parę EUR/USD, ale właśnie tu mamy całą rozwijaną listę wszystkich instrumentów do handlu;
 - wolumen, wyrażony w lotach. Jeden lot to 100 000 jednostek waluty bazowej (para walutowa XXX/YYY, XXX to waluta bazowa, a YYY waluta kwotowana. Kurs wyraża to, ile jednostek waluty YYY musimy zaplacić za jedną jednostkę waluty XXX. Przykład: USD/PLN 2,7402 <- tyle złotych trzeba zapłacić za 1 dolara USA ;) ). Mnożąc wybraną jednostkę przez aktualny kurs i uzyskany wynik dzieląc przez wybraną dźwignię (np. przy 1:200 musimy podzielić wynik przez 200) wyjdzie nam kwota, jaką MUSIMY posiadać na rachunku, by transakcję zrealizowano po określonym kursie i przy danym wolumenie. 
 - Stop Loss i Take Profit - w przypadku pierwszego pola ustalamy przy jakim kursie ma zrealizować ewentualną stratę (kontrolowanie strat to podstawa w inwestowaniu). Take Profit to kurs po jakim zrealizuje nam zysk. S/L ustalamy jakies 15-20 pipsów od aktualnej ceny (pips to czwarta liczba po przecinku w przypadku par walutowych; np. jeżeli mamy kurd 2.7208 i wzrósł do 2,7210 to mamy ruch +2 pipsy), ponieważ przy zbyt bliskim S/L zlecenie nie zostanie przyjęte. T/P dowolnie, ale na realnym poziomie! Tu należy wspomóc się np. analizą techniczną.
 - Komentarz - to pole pozostawić puste, sam nie wiem co ono daje (w realnych transakcjach)
 - Typ - tu możemy wybrać rodzaj transakcji - domyślnie: egzekucja natychmiastowa (w przypadku kliknięcia pola "kup" lub "sprzedaj" transakcja zostanie zrealizowana natychmiast wg widocznego kursu) lub zlecenie oczekujące (pending order) -> przy wybraniu drugiej nie będzie widoczny kurs ani nie będą dostępne przyciski "kup" / "sprzedaj". Pojawi się coś takiego:
W polu Typ wybieramy Buy Limit (jezeli chcemy kupić po niższej cenie niż rynkowa) lub Sell limit (sprzedaż po wyższej cenie niż rynkowa, wyświetlana w przypadku "egzekucji natychmiastowej"). W polu "po cenie:" wpisujemy interesujący na kurs z dokładnością do 4 miejsca po przecinku. Niżej możemy ewentualnie ustalić datę wygaśnięcia zlecenia (danego dnia o danej godzinie zlecenie zostanie automatycznie anulowane, ma to sens, bo w przypadku bardzo złego ruchu może nas po drodze "zgarnąć" i dalej polecieć nie w tą stronę co trzeba, na czym tylko stracimy). Na koniec wciskamy przycisk "Złóż Zlecenie" i możemy spokojnie oczekiwać na przyjęcie naszej transakcji.

Wracając do okna wcześniej, gdzie ukazana została egzekucja natychmiastowa. Pod polem "typ" widzimy dużymi cyframi kursy. Jest on spisany wg schematu: KURS KUPNA / KURS SPRZEDAŻY (z perspektywy rynku). Są to kursy, wg których natychmiastowo zajmiemy odpowiednią pozycję na rynku: długą (przycisk KUP - gramy na wzrosty, chcemy kupić taniej i sprzedać później drożej; realizacja wg kursu SPRZEDAŻY) lub krótką (przycisk SPRZEDAJ, wg ceny KUPNA - gramy na spadki, sprzedamy walutę, by później odkupić po niższej cenie).

 - ostatnia opcja nas nie interesuje (jest widoczna tylko przy egzekucji natychmiastowej)


UWAGA - przy niektórych instrumentach, przy dużym wolumenie, pojawić się można opcja "Egzekucja przez zapytanie". Zamiast cen widoczny będzie przycisk: "ZAPYTAJ". Jeżeli go aktywujemy, na kilka-kilkanaście sekund aktywne staną się pewne ceny (wygląd jak przy egzekucji natychmiastowej) i możemy wtedy SZYBKO podjąć decyzję o zajęciu danej pozycji (widoczny będzie licznik - ile czasu pozostało do podjęcia decyzji). 


4 - opcje wykresów. Kolejno: wykres słupkowy, wykres świecowy (dwa najbardziej przejrzyste typy wykresów), wykres linowy | powiększenie, oddalenie wykresu (zmiana wyświetlanej na wykresie perspektywy czasowej) | auto przesuwanie (lepiej mieć włączone, ponieważ później przeszkadza przy przeglądaniu wykresu wstecz), "wcięcie" w wykresie (włączone przesuwa wykres w lewo, robić z prawej lukę, dając nam trochę miejsca w przyszłość - dość pomocne, gdy korzystamy z podstawowych zasad analizy technicznej, np. formacji, możemy wtedy zobaczyć miejsca i ceny ewentualnego zasięgu cen) | Dodawanie wskaźników (narzędzia analizy technicznej  - wskaźniki, oscylatory, średnie kroczące itd.), zmiana podstawowej jednostki czasowej wykresu (1 słupek/świeca to np. 1 minuta, 5 min, 1 godzina, 1 dzień itd.), Szablony (nie warto tu nic zmieniać)

5 - Podstawowe narzędzia analizy technicznej - najpierw kursor zwykły lub "krzyż", a następnie różnego rodzaju narzędzia - linie (pionowa, pozioma, ukośna), kanały, Zniesienia Fibonacci'ego, tekst, strzałki itd. Więcej opcji dostępne w pasku menu w polu "Wstaw". Do czego służą linie i inne wskaźniki oraz jak z nich korzystać - polecam literaturę, podstawy analizy technicznej lub SŁOWNIK z mojej strony.

6 - Podstawowa jednostka czasowa wykresu (p. punkt 4.) - dana jednostka to 1 słupek lub 1 świeca. Kolejno: 
M1 - 1 minuta, 
M5 - 5 minut
M15 - 15 minut
M30 - 30 minut
H1 - 1 godzina (60 minut)
H4 - 4 godziny
D1 - 1 dzień (cała sesja)
W1 - 1 tydzień
MN - 1 miesiąc

Wybieramy w zależności od perspektywy czasowej naszej inwestycji ;) W przypadku gry na walutach, gry o bardzo krótkim terminie polecam wykresy M1, M5 lub M15 :)

7 - Lista wszystkich instrumentów, na jakich możemy grać. Są tu pary walutowe (np. EURUSD, USDCHF, USDJPY, EURPLN itd), towary (GOLD, SILVER, COFFEE, CORN, WHEAT itd) - konkretniej kontekaty terminowe na towary, akcje (np. PZU.PL - PZU, TPE.PL - Tauron Polska Energia, OIL.PL - Petrolinvest, są również spólki niemieckie *.DE) oraz kontrakty na indeksy giełdowe (np. US.500 - S&P500 lub W.20 - WIG20). Widzimy również aktualną cenę kupna (Bid) i cenę sprzedaży (Ask / Offer).
UWAGA - często może się zdarzyć, że przy instalacji i uruchomieniu nie będziemy widzieć wszystkich instrumentów. Wystarczy, że klikniemy dowolną pozycję na tej liście prawym przyciskiem myszy i wybierzemy opcję: "Pokaż wszystkie symbole". Przy okazji, klikając PPM na danym instrumencie możemy wybrać opcję złożenia zlecenia lub wyświetlenia okna wykresu w prawej, największej części całego interfejsu.
UWAGA: czasami XTB zmienia symbole i otrzymujemy wtedy komunikat 'rynek nie dziala' - wtedy tez trzeba dać opcję "pokaz wszystkie symbole" i sprawdzic czy sie nie pojawily nowe (przypuszczalnie z lekko zmodyfikowana nazwą)

8 - informacje o rachunkach. Jak wspomniałem wcześniej, możemy zakładać teoretycznie nieskończenie wiele rachunków, wystarczy kliknąć PPM na polu "Rachunki" i wybrać opcję "Utwórz konto" (lub ewentualnie po prostu wcisnąć klawisz INSERT. Wywołanie tej opcji wyświetli nam ponownie okno do wpisywania danych (dane będą automatycznie wypełnione) oraz wyboru dźwigni i kwoty. 
UWAGA - aby przełączać kolejne rachunku wystarczy dwukrotnie kliknąć LPM na wybranych, pojawi się okno logowania, w którym wystarczy tylko kliknąć "Login" i chwilę odczekać na załadowanie rachunku: 


9 - praktycznie najważniejszy obszar całego interfejsu - pole wykresu. W tym oknie wyświetlane są wszystkie instrumenty wybrane z listy [7]. Okna możemy dowolnie rozmieszczać (domyślnie jest na głównym oknie 4-5 okien), rozciągać, minimalizować itd. Klikając na dany wykres aktywujemy go, tym samym zyskujemy możliwość dodawania do niego różnych wskaźników technicznych [4], łącznie ze zmianą typu wykresu (słupkowy, świecowy, liniowy) lub możliwość rysowania linii (np. trendu), z paska [5]. Wszystkie wybrane instrumenty (waluty, towary, akcje) zostają na pulpicie wykresów i są one zapisywane na pasku zakładek poniżej:
Dopiero zamknięcie okna wykresu poprzez kliknięcie pola "X" powoduje usunięcie danego instrumentu z pola wykresów i usunięcie go z paska zakładek.


Wykresami możemy dowolnie manipulować, zarówno przy użyciu menu [4] oraz [5] (narzędzia techniczne - wskaźniki i linie), jak i przy wywołaniu menu podręcznego (kliknięcie PPM) na wykresie:
Przede wszystkim w tym menu najbardziej mogą interesować nas tylko niektóre funkcje (obsługa innych jest zbędna lub wygodniejsza przy użyciu narzędzi dostępnych na paskach nad wykresami). Najpierw można wywołać menu "Handel", co pozwoli nam wyświetlić okno złożenia zlecenia (opisane wyżej - równie dobrze można po prostu wcisnąć F9 lub pole [3]),

Niżej można manipulować wyświetlaniem siatki (przecięcia się dat i cen) na wykresie - w zależności od upodobań. Mi mimo wszystko wygodniej jest widzieć te przecięcia. Poniżej przykłady wykresów z siatką i bez siatki:



Niżej, możemy do wykresu dodać opcję wolumenu obrotów - polecam mieć to włączone, ponieważ wolumen obrotów zawsze przydaje się przy analizowaniu wykresów (ruchy przy większym wolumenie mają dużo większe znaczenie). Wolumen jest wyświetlany w postaci pionowych słupków, bezpośrednio pod cenami. Nie zmienia to faktu, że bardziej polecam dodać oddzielny wskaźnik, z pola [4] wybrać:
Wskaźniki -> Volumes -> Volumes
Wtedy w oknie możemy manipulować np. kolorami, ustawiając, że wzrostowe wolumeny to zielone, a spadkowe - czerwone, co dam nam większą przejrzystość wykresu. Co więcej, wolumen ten zostanie umieszczony w oddzielnym oknie pod wykresem, co sprawi, ze nie będzie on się częściowo pokrywał z cenami. Przykłady obydwóch typów wolumenów:
Idąc dalej, podręczne menu wykresu oferuje nam możliwość zapisania wykresu w formie obrazu na dysku komputera lub nawet od razu wydrukowanie go (z naniesionymi wskaźnikami, liniami, napisami itd.)


Na sam koniec, menu podręczne oferuje nam zmiany we właściwościach wykresu, konrketnie na jego wyglądzie. Można nadać różne schematy kolorów (poniżej przykłady) całości wykresu lub jego pojedynczych części (np. słupków).




WYKRES, EDYCJA WYKRESU, DODAWANIE I USUWANIE WSKAŹNIKÓW. Załóżmy, że chcemy na wykres nanieść poziom wsparcia/oporu (horyzontalny), linię trendu, średnią kroczącą oraz wolumen. Operować będę na przykładzie schematu "Black on White" (brak jakichkolwiek aluzji do kolorów skóry :) ):
- przede wszystkim, na każdym wykresie widoczna jest pozioma szara linia, która na końcu zwieńczona jest wyświetlaną na boku (po prawej) wartością - ceną. Jest to BIEŻĄCA CENA RYNKOWA (ostatnia transakcja). Po prawej widoczne są ceny, na dole - daty.
- na wykres chcemy dodać poziom oporu, kotwicząc go na którymś ze szczytów:
wybieramy narzędzie z paska [5]:
i umieszczamy linię na wykresie we wskazanym miejscu, potwierdzając wybór kliknięciem LPM:
Jak widać, pojawiła się linia (w moim przypadku czerwona), z podaną wartością (po prawej). Te wartości są bardzo przydatne i sprawiają, że pewne poziomy cenowe są znacznie czytelniejsze.


 - powiedzmy, że chcemy zmienić kolor tej linii, bo np. pojawiła się w kolorze żółtym i prawie jej nie widać. Można to zrobić poprzez kliknięcie LPM na tej linii (pojawi się kwadracik na jej końcu/końcach, oznacza, że linia jest aktywna), a następnie wywołanie PPM menu podręcznego i wybranie opcji: "Właściwości"
Przy okazji, poniżej widać, że w ten sam sposób można usunąć dowolny wskaźnik/dowolną linię z wykresu. W taki sposób lub klikając dwukrotnie LPM na wskaźniku i wciskając klawisz "DELETE". Blędną operację można cofnąć poprzez wciśnięcie kombinacji klawiszy CTRL + Z.
Dalej, w oknie które się pojawi, z zakładce "Ogólne" możemy w polu "Styl" zmienić kolor na dowolny z wyświetlonej listy. W zakładce "Parametry" możemy ustalić dokładną wartość (w cenie) danej linii/wskaźnika.  W przypadku innych wskaźników, np. oscylatorów, w zakładce "Parametry" możemy zmieniać różne wartości wskaźników. Całość oczywiście należy potwierdzić przyciskiem "OK".
 - chcąc nanieść na wykres linię trendu, z menu [5] wybieramy opcję:
i kotwiczymy ją w jednym punkcie kliknięciem LPM, a następnie drugim kliknięciem LPM w innym miejscu, kończymy jej formowanie.
Kolor linii zmieniony na niebieski w analogiczny sposób, jak opisano powyżej (PPM na linii-> Właściwości)
 - chcemy dodać teraz średnią kroczącą. Z paska [4] wybieramy Wskaźniki -> Wskaźniki trendu -> Moving Averages:
Z okienka, które się pojawi, możemy wybrać rodzaj średniej kroczącej ("Metoda MA": np. prosta - Simple, ważona - Weighted, wykładnicza - Exponential), dostosować jej okres ("Okres"), ewentualne przesunięcie w czasie o X okresów ("Shift"), ustawić podstawę wyliczenia średniej ("Dodaj do:" Close - cena zamknięcia, Open - cena otwarcia, High - maksima, Low - minima; zazwyczaj się przyjmuje ceny zamknięcia - CLOSE), a także od razu ustawić jej kolor ("Styl:"). Po wybraniu odpowiednich opcji, np "zielona" 34-okresowa wykładnicza średnia krocząca, potwierdzamy przyciskiem "OK".


- Średnia jest wskaźnikiem, który nakłada się na wykres cen. Inaczej sprawa wygląda w przypadku wskaźników oddzielnych, np. wolumen lub oscylator. Na przykładzie wolumenu, podobnie jak średnią, wybieramy z paska [4] pozycję "Wskaźnik", a następnie Volumes [wskaźniki oparte na wolumenie] -> Volumes.
Spowoduje to (po ewentualnej zmianie kolorów i potwierdzeniu z okienka, które się pojawi) naniesienie pod wykres dodatkowego okna, z wybranym wskaźnikiem:
Okno to dowolnie możemy zwężać lub rozszerzać, poprzez przesuwanie paska oddzielającego wykres cen (główny) od okna wskaźnika. Dodawanie kolejnych wskaźników spowoduje dodawanie pod spodem kolejnych oddzielnych okien, których wielkość podobnie można dostosowywać do prywatnych potrzeb.


- na koniec usuwanie zbędnego okna wskaźnika. Wystarczy kliknąć na wskaźniku PPM i wybrać z menu podręcznego opcję: "Zamknij okno wskaźnika". Z tego samego menu można edytować parametry i kolory wskaźników.
Wybierając opcję "Lista wskaźników" (lub wciskając kombinację klawiszy CTRL + I) możemy wywołać listę dostępnych na wykresie wskaźników i w ten sposób ręcznie je usuwać lub edytować.
Klikając na głównym oknie wykresu PPM i wywołując menu podręczne można również wybrać opcję "Lista obiektów" (CTRL + B), która wyświetli podobne okno, ale z obiektami typu: linia trendu lub linia wsparcia. Podobnie można je wtedy edytować lub usuwać (pomocne, gdy mamy bardzo dużo linii i wskaźników):

Jak widać, w tym samym miejscu można znaleźć wyżej opisaną listę wskaźników (CTRL + I).


10 - na koniec mamy zakładki z wiadomościami, a także historią konta oraz widocznymi zleceniami.


Najważniejszymi dla nas są: HANDEL, HISTORIA RACHUNKU, WIADOMOŚCI, SKRZYNKA POCZTOWA.
Zacznę od tyłu.


 - SKRZYNKA POCZTOWA - tu przychodzą nam wiadomości od XTB, głównie tylko potwierdzające rejestrację nowego rachunku.
 - WIADOMOŚCI - tutaj pojawiają się różne informacje gospodarcze (w języku angielskim) nt. ogólnej ekonomiki, jak i niektórych spółek. Warto informacje te wykorzystywać do inwestowania, jeżeli (przykładowo) dowiemy się, że z jakiejś przyczyny USD straci na wartości, to warto pomyśleć nad zajęciem pozycji długiej ("Kup") na parze EUR/USD. 


 - HISTORIA RACHUNKU - jak sama nazwa wskazuje, wyświetlane są tu szczegółowe informacje nt. zamkniętych pozycji - przede wszystkim kierunek (buy/sell), instrument (np. oil, eurusd), cena wejścia, cena SL (Stop Loss), cena TP (Take Profit), cena wyjścia, wynik na transakcji. Bardziej szczegółowo na przykładzie:
Na załączonym powyżej obrazku widzimy zrealizowane transakcje. Kolejne kolumny (od lewej):
 - Numer zlecenia
 - Data i czas złożenia zlecenia
 - Typ, czyli Buy - w przypadku pozycji długiej (gra na wzrosty) lub Sell - pozycja krótka (gra na spadki)
 - Loty, czyli wolumen zawartej transakcji
 - Symbol, czyli INSTRUMENT, na jakim gramy - mamy tu m.in. pary walutowe (eudusd, eurusd), czy też towary (oil, gold, silver)
 - Cena wejścia w pozycję (Kurs początkowy)
 - Cena Stop Loss (S/L lub SL) - jest to wartość, którą ewentualnie wpiszemy podczas składania zlecenia. Jest to kurs, w przypadku osiągnięcia którego pozycja jest automatycznie zamykana. Jeżeli w tej tabeli jest on podświetlony na czerwono, oznacza to, że właśnie poziom ten został zrealizowany. 
 - Cena Take Profit (T/P lub TP) - kurs, przy osiągnięciu którego realizujemy zyski, ustalany przy składaniu zlecenia (ewentualnie ustalany, bo możemy tego nie aktywować i zamknąć pozycję w dowolnym momencie). Jeżeli jest on podświetlony na zielono, oznacza to, że pozycja została zamknięta właśnie po kursie TP.
 - Data i czas zamknięcia pozycji
 - Cena wyjścia z pozycji (kurs końcowy); jeżeli pozycja została zamknięta po kursie TP lub SL, to cena zamknięcia jest równa właśnie TP lub SL. 
 - Swap - różnica w kursach, poślizg pewien. Ciężko powiedzieć jak to właściwie jest wyceniane.
 - WYNIK NA TRANSAKCJI - tu widzimy ogólny wynik (zysk/strata) na zrealizowanej transakcji, po uwzględnieniu Swap-a. 


Poniżej, na szarym pasku jest ogólny, sumaryczny zysk na wszystkich transakcjach, który możemy dodać do kapitału początkowego lub zaktualizowanego o wcześniejsze zyski. 




- HANDEL - w tej zakładce ukazane są wszystkie AKTYWNE pozycje. Możemy tu modyfikować aktualną pozycję lub ją zamknąć. Wyświetlane informacje nt. danej pozycji są podobne, jak w przypadku zrealizowanych transakcji:
Widzimy, że 18 marca 2011 zająłem pozycję krótką (sell) na parze walutowej AUDNZD o wielkości 1 lota po cenie 1,3602. Nie ustawiłem zlecenia S/L ani T/P, przez co pozycja jeszcze się trzyma. Aktualny wynik to + ok. 4300 zł minus swap (kurs faktycznie spadł). Obok wartości SL i TP widać jeszcze aktualną cenę rynkową. 
Balance (po lewej, na szarym pasku) to kapitał początkowy (po uwzględnieniu wcześniej zrealizowanych transakcji), a Equity to końcowa wartość kapitału sumaryczna, jeżeli wszystkie aktywne pozycje zamknie się w tym momencie. 


Powiedzmy, że chciałbym teraz ustalić poziom Stop/Loss lub Take/Profit dla tej pozycji (lub zmienić, jeżeli miałem wcześniej, a wiele się zmieniło do tej pory). Wystarczy kliknąć PPM na danej pozycji i wywołać menu podręczne oraz wybrać opcję: "Modyfikuj lub Usuń zlecenie".
 W oknie, które się pojawiło, możemy w odpowiednich polach ustawić pożądane wartości. Potwierdzamy przyciskiem "Modyfikuj:...".
UWAGA - w przypadku, gdy ustawimy S/L lub T/P ZBYT BLISKO aktualnej ceny rynkowej, przycisk "Modyfikuj" stanie się nieaktywny. Uaktywnia się przy wpisaniu prawidłowych liczb.
Jak możemy zauważyć, w oknie "Handel" zlecenie uległo zmianie:


Istnieje pewne ciekawsze rozwiązanie, odnośnie zamykania pozycji wg danego kursu - STOP KROCZĄCY (Trailing Stop). Ustalenie go oznacza, że przy zmianie kursu, zlecenie SL będzie za nim podążać. Przez to może się okazać, że mimo zrealizowania zlecenia SL, osiągniemy zysk (przykłady były powyżej, w sekcji "Historia rachunku"), ponieważ poziom SL dotarł wyżej niż nasza cena zakupu. Jeżeli tak się stanie, to zysk jest gwarantowany. Nie ustala się wtedy raczej TP, ponieważ zysk będzie rósł praktycznie w nieskończoność (pozycję możemy zamknąć w dowolnym momencie), a pozycja zamknięta zostanie dopiero wtedy, gdy nastąpi korekta do naszego ruchomego zlecenia SL. 
Aby ustalić Trailing Stop wystarczy wybrać z menu podręcznego na pozycji (klik PPM na pozycji) odpowiednią funkcję:
W moim przypadku wybrane zostało 80 pkt. W przypadku pozycji długiej ("Kup") oznacza to, że jeżeli cena wzrośnie o 81 punktów od ceny zakupu, to zlecenie Stop Loss zostanie ustalone 1 punkt powyżej ceny zakupu. Każdy ruch cen w górę oznacza, że 80 punktów niżej podążać za nim będzie zlecenie SL. Załóżmy sytuację taką, że kupiłem akcje spólki X za 10 zł. Kurs wzrósł do 10,84 zł. Oznacza to, że moje zlecenie Stop Loss ustawiło się na poziomie 10,04 zł i w przypadku jego realizacji mam 100%-owy zysk 4 gr na akcję. Ceny dalej rosną, osiągają poziom 12,36 zł. Zlecenie SL jest wtedy na poziomie 11,56 zł (zysk 1,56 zł na akcję). Następuje korekta o 60 groszy, kurs rynkowy 11,76 zł. Zabrakło 20 groszy do Stopa, więc nie został on zrealizowany, a ceny lecą dalej. Wzrastają do 13 zł, a podążający SL ustala się na poziomie 12,20 zł (jest zawsze lekko opóźniony). W tym momencie następuje znaczna korekta o 1,50 zł. Cena rynkowa 11,50 zł, ale po drodze realizuje się moje zlecenie Stop Loss na poziomie 12,20 zł. Efekt - zysk 2,20 zł na akcję. Tak to mniej-więcej działa. 
JEST JEDNAK PEWNE "ALE". Zgodnie z informacją dostępną na xtb.pl: UWAGA: Zlecenie Trailing Stop wymaga pozostawienia włączonego systemu X-Trader, aktywnego połączenia internetowego oraz bycia zalogowanym na rachunku, na którym znajduje się pozycja z T/S."
Więc aby Trailing Stop działał, cały czas musimy mieć włączony program i musimy być zalogowani na tym konkretnym rachunku, gdzie ustaliliśmy trailing stopa. Co więcej, minimalna wartość Trailing Stopa to 15 pipsów/punktów od ceny rynkowej. Dla niektórych instrumentów może być wyższa.


Ostatnią rzeczą może być chęć zamknięcia pozycji po aktualnej cenie rynkowej. Uważamy, że TP jest za daleko, ceny do niego nie dobiją, a stop loss jest z kolei za nisko (bądź w ogóle nie ma żadnego z tych poziomów). Wtedy po prostu klikamy PPM na pozycji, wywołując menu podręczne i wybieramy opcje: "Zamknij pozycję". Pozycja zostaje zamknięta po aktualnej cenie rynkowej, a wynik zapisany jest w historii rachunku. 
- - - - - - - - - -

Na tym zakończę swój poradnik odnośnie zakładania i podstaw użytkowania rachunku DEMO. Jeżeli ktoś będzie miał jakieś pytania, sugestie, wątpliwości - zapraszam do kontaktu lub do napisania komentarza.
Polecam w szczególności jeszcze poradnik odnośnie technik gry stworzony przez specjalistów z XTB, link dostępny TUTAJ. Mamy tam podstawowe wskazówki odnośnie tego kiedy kupować, kiedy sprzedawać, kiedy zamykać pozycje. Znajdziemy tam również inne przykłady oraz wyjaśnienia, pisane mniej lub bardziej zrozumiałym dla niektórych językiem. Serdecznie zapraszam, choć mam nadzieję, że lektura tego artykułu w pełni wystarczy. Następny artykuł poświęcę podstawowym strategiom inwestycyjnym, skupiając się głównie na sygnałach płynących z analizy technicznej - omówię przede wszystkim podstawowe wskaźniki/oscylatory. Postaram się nie ominąć innych metod.

Chciałbym zaznaczyć jeszcze jedno - pamiętajmy, że mimo tego, ze możemy uczyć się podstaw gry na giełdzie dzięki takim usługom, jak omawiany Rachunek Demo, to prawdziwa gra na giełdzie, realnymi środkami jest nieco inna. Przede wszystkim bardziej dbamy o własne fundusze, nie chcąc ich stracić - przez co w realiach będziemy podejmować inne decyzje. Dodatkowo, nie wszystkie transakcje, które "weszły" w Demo, zrealizują się podczas prawdziwej gry. Niektóre są nawet nierealne, choć jest ich bardzo mało. Nie zawsze da się coś sprzedać w danym momencie, ponieważ może obowiązywać kolejka (w przypadku akcji, np. Biotonu). Co więcej, w realnej grze często środki z transakcji pojawiają się na rachunku 1-2 dni później, a nie od razu, przez co nie zawsze możemy wykorzystywać wszystkie okazje. 


Najważniejsze - wiele decyzji podczas prawdziwej gry podejmowanych jest pod wpływem emocji, przez co mogą być one nieracjonalne i skutkować stratami. Miejmy to na uwadze i nie podejmujmy pochopnych decyzji. 

Pozdrawiam serdecznie,
RINAT SZEPE


Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Best Hostgator Coupon Code